Postępowanie upominawcze

6

Postępowanie upominawcze jest dość podobne do omówionego wcześniej postępowania nakazowego. Również mamy do czynienia z wydaniem przez sąd na posiedzeniu niejawnym nakazu zapłaty, od którego należy w terminie dwutygodniowym od doręczenia wnieść tzw. inny środek zaskarżenia.

W pierwszej kolejności opisując postępowanie upominawcze warto wskazać na cechę, która odróżnia od postępowania nakazowego, a mianowicie obligatoryjność tego postępowania w sprawach o roszczenia pieniężne (postępowanie nakazowe jest postępowaniem fakultatywnym i prowadzenie sprawy w nim jest uzależnione od wniosku powoda – art 4841§2 k.p.c.). Ustawodawca wskazuje, że w postępowaniu upominawczym rozpoznawane są sprawy o zapłatę niezależnie od wartości przedmiotu sporu. Jak zaznaczono w art. 4971 k.p.c., należy ono do właściwości sądów rejonowych i okręgowych. W art. 499 k.p.c. zostały wymienione okoliczności, które uniemożliwiają wydanie nakazu zapłaty, czyli:

  1. oczywista bezzasadność roszczenia,
  2. przytoczone przez powoda okoliczności budzą wątpliwości,
  3. zaspokojenie roszczenia jest zależne od spełnienia świadczenia wzajemnego
  4. miejsce pobytu pozwanego nie jest znane, albo doręczenie nakazu nie mogło nastąpić w kraju.

Sąd ma obowiązek wydać nakaz zapłaty przeciwko pozwanemu, o ile nie wystąpią przytoczone wyżej okoliczności. Jeżeli sąd stwierdzi brak podstaw do jego wydania, wtedy wyznacza rozprawę i sprawa jest rozpatrywana w postępowaniu zwykłym. Nakaz zapłaty podobnie jak i w postępowaniu nakazowym stanowi orzeczenie sądowe, w którym sąd nakazuje pozwanemu spełnienie w przeciągu dwóch tygodni świadczenia wskazanego w pozwie. Jednocześnie pozwany zostaje pouczony o możliwości wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty.

Pozew w postępowaniu upominawczym nie posiada własnej specyfiki, wyróżniającej od pozwu, wszczynającego postępowanie zwykłe. Oczywiście można zawrzeć w nim wniosek o rozpoznanie sprawy w postępowaniu upominawczym, jednak nawet jeśli tego nie dokonamy to i tak sąd ma obowiązek z urzędu przeprowadzenia tytułowego postępowania.

Sprzeciw

Podobnie jak zarzuty, sprzeciw stanowi środek odwoławczy od wydanego nakazu zapłaty, a zatem pozwany chcąc zaskarżyć wskazane orzeczenie musi w pierwszej kolejności prawidłowo wnieść sprzeciw (nie może od razu wnosić apelacji). Po prawidłowym wniesieniu sprzeciwu nakaz zapłaty traci moc.

Jak prawidłowo wnieść sprzeciw:

  1. Pismo zawierające sprzeciw wnosi się do sądu, który wydał nakaz zapłaty.
  2. Jeżeli pozew został wniesiony na formularzu urzędowym to wtedy sprzeciw również musi na takim formularzu zostać wniesiony.
  3. Sprzeciw należy wnieść w przeciągu 2 tygodni od dnia doręczenia nakazu zapłaty (istnieje możliwość przywrócenia terminu, jeżeli uprawdopodobni się brak winy w uchybieniu terminu).
  4. Żądanie pozwanego, czyli wskazanie w jakiej części zaskarża się nakaz zapłaty tj. w całości czy części (chodzi o to czy zgadzamy się co do spełnienia w części świadczenia pieniężnego wskazanego w nakazie zapłaty, czy zaskarżamy nakaz w całości zaprzeczając zasadności spełnienia przez nas całego wskazanego świadczenia)
  5. Uzasadnienie, w którym należy przytoczyć wszystkie znane na danym etapie okoliczności pozwalające pozwanemu uzyskać korzystne rozstrzygnięcie tj. zarzuty, oraz inne okoliczności faktyczne i dowody pod rygorem utraty możliwości ich przywołania na dalszym etapie postępowania. Spóźnione twierdzenia sąd pomija, ale może je dopuścić jeżeli : 
  • pozwany uprawdopodobni, że nie zawarł ich w sprzeciwie bez swojej winy,
  • ich uwzględnienie nie przyczyni się do zwłoki toczącego się postępowania albo
  • występują inne ważne okoliczności.

Nadto należy pamiętać, iż sprzeciw powinien spełniać wymogi pisma procesowego opisane w art. 126 k.p.c., a więc pismo musi zawierać:

  1. oznaczenie sądu i oraz wskazanie stron,
  2. sygnaturę akt,
  3. wskazanie wartości przedmiotu sporu,
  4. oznaczenie rodzaju pisma,
  5. osnowę wniosku, czyli wskazane wyżej okoliczności faktyczne, zarzuty i dowody,
  6. podpis,
  7. załączniki.

Od sprzeciwu od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym nie należy wnosić żadnych opłat, natomiast należy do pisma załączyć wskazane w piśmie dowody na poparcie przytoczonych w uzasadnieniu tez. Nadto należy załączyć odpis sprzeciwu wraz z odpisami załączników dla strony przeciwnej.

 Sąd odrzuca sprzeciw jeżeli zostanie wniesiony po terminie bądź jeżeli nie zostały usunięte w nim braki w wyznaczonym przez sąd terminie lub jeżeli w danej sprawie sprzeciw okazałby się niedopuszczalny. Konsekwencją braku prawidłowo wniesionego sprzeciwu jest prawomocność nakazu zapłaty, który jednocześnie staje się tytułem egzekucyjnym.

Odpowiedź na sprzeciw od nakazu zapłaty

Należy również wspomnieć, iż po prawidłowym wniesieniu sprzeciwu, gdy nakaz zapłaty traci moc, zgodnie z art. 505 k.p.c przewodniczący wyznacza rozprawę i zarządza doręczenie powodowi odpisu sprzeciwu wraz z odpisami załączników oraz wezwanie na rozprawę. Bardzo często sądy jednocześnie zobowiązują stronę powodową do ustosunkowania się do sprzeciwu w wyznaczonym terminie. Nie należy takiego zobowiązania bagatelizować i najlepiej jest się odnieść do wszystkich twierdzeń zawartych w piśmie strony przeciwnej, gdyż niedokonanie tego może skutkować utratą możliwości przywołania własnych twierdzeń na dalszym etapie postępowania, a nadto sąd może uznać zgodnie z art. 230 k.p.c dane fakty za przyznane co może rodzić bardzo poważnie konsekwencję dla toczącej się sprawy. Jeżeli sąd nie zobowiąże do ustosunkowania się do twierdzeń zawartych w sprzeciwie, a powód chce na nie odpowiedzieć w piśmie procesowym, należy w odpowiedzi na sprzeciw zawrzeć wniosek o wydanie przez sąd zarządzenia w trybie art. 207 § 3 k.p.c. w przedmiocie zobowiązania strony do ustosunkowania się do sprzeciwu oraz uznania iż dane pismo wymóg ten spełnia. 

NEWSLETTER

Chcesz na bieżąco otrzymywać darmową i zrozumiałą wiedzę prawniczą? Nic prostszego. Zapisz się na nasz newsletter.

free newsletter templates powered by FreshMail
Czy niniejszy artykuł był dla Ciebie przydatny?
Ogólna ocena: 3.8 (12 oceniających)
Sending
Udostępnij nas i pomóż nam się rozwijać!

absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Specjalizuje się w dziedzinie prawa cywilnego, a w szczególności ochrony dóbr osobistych. Nadto w kręgu jego zainteresowań znajdują się zagadnienia związane z prawem prasowym i karnym. Uczestnik konferencji międzynarodowych, które odbyły się na Uniwersytecie Michała Romera w Wilnie i Państwowym Uniwersytecie Petersburskim. Członek międzynarodowej organizacji pozarządowej. Posiada wieloletnie doświadczenie zdobyte w poznańskich kancelariach prawnych. Posługuje się językiem angielskim i rosyjskim.

  • http://pozywam.blogspot.com/ Artur Mączyński

    Postępowanie upominawcze nie jest obligatoryjne. Sąd może jednak bez wniosku strony taki nakaz wydać, jeśli istnieją takie przesłanki.

    • Bartosz Słomiński

      Szanowny Panie,
      Nie mogę zgodzić się z Pańskim twierdzeniem, gdyż z treści art. 498 kpc jednoznacznie wynika, iż sąd nie ma swobody w decydowaniu o tym czy sprawa ma być skierowana do postępowania upominawczego, czy też nie. Na powyższe wskazuje wykładnia językowa art 498§1 kpc, gdzie czytamy, iż „nakaz zapłaty wydaje się, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego”. Nadto pragnę zwrócić uwagę na treść regulaminu urzędowania sądów powszechnych §131, zgodnie z którym po spełnieniu ustawowych przesłanek przewodniczący kieruje sprawę na posiedzenie niejawne celem wydania nakazu zapłaty. W związku z powyższym konkluzja nasuwa się sama, iż w postępowaniu upominawczym obligatoryjnie dochodzi się roszczeń pieniężnych.

      pozdrawiam

  • http://pozywam.blogspot.com/ Artur Mączyński

    Nie zgadzam się z tym. Chodzi o to, że nie ma czegoś takiego jak „obligatoryjne” postępowanie upominawcze, jako przeciwieństwo dla „fakultatywnego” postępowania nakazowego. Ustawodawca nie tworzy takich podziałów. Z treści przepisów wynika jedynie tyle i tylko tyle, że nakaz w postępowaniu nakazowym wydaje się jeśli strona o to wnioskuje, zaś nakaz w upominawczym także z urzędu.

    Ze sformułowania, iż „nakaz zapłaty wydaje się, jeżeli powód dochodzi roszczenia pieniężnego” nie wynika wcale, że to postępowanie jest obligatoryjne. Inna sytuacja byłaby wtedy gdy ustawodawca napisał,że: „w sprawach o roszczenia pieniężne wydaje się nakaz zapłaty” albo „w sprawach o roszczenia pieniężne prowadzi się postępowanie upominawcze”.

    Natomiast zacytowany paragraf 131 regulaminu (aktualnie obowiązującego) nie ma takiej treści.

  • Bartosz Słomiński

    Nie twierdzę, ze istota postępowania upominawczego jest oparta na przeciwstawności postępowania nakazowego, natomiast skoro Pan do tego nawiązał to polecam uwadze treść art. 4841§2 w którym to ustawodawca zaznacza, że w postępowaniu nakazowym sąd rozpoznaje sprawę o ile wniesie o to powód. Z kolei w przepisach regulujących postępowanie upominawcze nie znajdujmy odpowiednika powyższego przepisu co z kolei wskazuję na prawdziwość twierdzenia, którego bronię. Używając słowa „obligatoryjność”, użyłem w kontekście wykazania, iż obligatoryjnie dochodzi się w nim roszczeń pieniężnych.

    Nawiązując do treści §131 regulaminu, użyłem go jako dowód potwierdzający charakter postępowania upominawczego. Owszem akt ten został uchylony 8 lipca 2015 roku, natomiast powyższy artykuł został napisany jeszcze w czasie jego obowiązywania stąd również jego przywołanie przez mnie.

    • http://pozywam.blogspot.com/ Artur Mączyński

      Powołuje się Pan na wykładnię literalną z której nie wynika to czego Pan broni. Z przepisu wynika a contrario że nakazu nie wydaje się jeśli powód dochodzi roszczenia niepieniężnego. Przepis tylko określa w jakich sprawach wydaje się nakaz. Warto też dodać że przepis regulaminu nie może uzupełniać ustawy wbrew przepisowi ustawy, gdyż MS nie ma takiej delegacji. Dlatego też poprzedniej wersji nie ma co przytaczać. Poza tym skoro przepis regulaminu przestał istnieć to nie można dokonywać interpretacji ustawy przy uwzględnieniu nieobowiązującego przepisu.

  • Demokracja Bezpośrednia Jerzy

    Mam pytanie dotyczące procedur sądowych w sprawie wg mnie prostej jak konstrukcja cepu. Walczę z emitentem, który nie wykupił obligacji. Termin wykupu minął a spółka nie spłaciła obligatariuszy pewnie ot tak dla zasady – stało się to powszechną praktyką na GPW Catalyst. Oczywiście emitent ma gdzieś drobnego inwestora podobnie jak Komisja Nadzoru Finansowego, która chyba została powołana w celu ochrony prezesów aferzystów a nie pokrzywdzonych na Catalyst. Ze względu na koszty i niezbyt wysoką wartość przedmiotu sporu postanowiłem skorzystać z EPU. Sąd elektroniczny jednak nie wydał nakazu zapłaty co zaskutkowało zakończeniem postępowania przed e-sądem i przekazaniem

    pozwu do sądu właściwości ogólnej dłużnika. Sąd powszechny wezwał mnie do uzupełnienia braków formalnych co zrobiłem (napisałem pozew na papierze, dołączyłem wszystkie wymagane dokumenty z odpisami i wysłałem do sądu). Sprawa toczy się dalej. Ponieważ ten sąd powszechny jest kilkaset kilometrów od mojego miejsca zamieszkania mam pytanie czy teraz odbędzie się rozprawa i będę musiał przyjechać żeby się na nią stawić czy też sąd powszechny wyda nakaz opierając się na dokumentacji?